nieruchomosci

Satellite TV for PC | Pila Wiadomosci, ogloszenia, forum | Dziennik wydarzenia ogłoszenia | MIDI mp3 testy piosenek
Ogloszenia muzyczne | Moda kosmetyki dla kobiet Przepisy Porady | Sklepy internetowe | Ogloszenia drobne
Website directory Promote Advertising | Lyrics Tabs MIDI Mp3 | Studio Nagran | Shopping | Reklama bannerowa
Dating personals adult | Zespol muzyczny wesela | Google Pay-Per-Click Ads FREE | Work from home
Cheap WEB hosting | Loans Credit Cards | Employment | Free classifieds ads | Free Traffic generator
Poezja Literatura | Internet marketing | Business Opportunity 

Home / nieruchomosci krosno

Więcej w temacie:
nieruchomosci krosno

dzialki
wynajem
apartamenty
nieruchomosci pila
posrednictwo nieruchomosci
Podobne strony
nowe mieszkania
nieruchomosci krakow
biura nieruchomosci szczecin
opole
nieruchomosci opole
mieszkania do wynajecia
nieruchomosci bialystok
nieruchomosci zamosc
agencje nieruchomosci warszawa
nieruchomosci gorzow wlkp
Podobne serwisy w temacie:

nieruchomosci krosno




Azyl na sprzedaż
Jolanta Nowak, Metro2008-01-25, ostatnia aktualizacja 2008-01-25 15:19 
Deweloperzy budują osiedla, w których pod ręką są sklepy, przedszkola i kawałek parku. W przyszłości całe miasta będą składać się z osiedli zamkniętych. Wtedy samochody pójdą w odstawkę, a mieszkańcy będą żyli ekologicznie - uważają urbaniści 

Warszawska debata o grodzeniu osiedli

Polacy coraz chętniej zamykają się przed światem. Jak grzyby po deszczu w całym kraju powstają nowoczesne osiedla. Łączy ich jedno: są zamknięte. Termin "osiedle zamknięte" stał się jednym z podstawowych wabików na klienta. Deweloperzy grają nam na emocjach. Zamknięte - oznacza bezpieczne, spokojne i prestiżowe. W wyobraźni kupującego takie osiedle jest azylem. Na pytanie zadawane podczas targów mieszkaniowych: z czym kojarzy się luksusowa inwestycja? - potencjalni nabywcy wymieniali prestiżową lokalizację, miejsce garażowe a zaraz potem mówili o bezpieczeństwie, czyli monitoringu i stróżu. 

Razem z zamkniętym osiedlem kupujemy kawałek własnej zieleni, parking strzeżony, plac zabaw dla maluchów i centrum odnowy biologicznej. Deweloperzy rozpościerają przed nabywcami wizję idealnej enklawy do kupienia. Na jej terenie wszystko jest pod ręką. - Nowoczesne osiedla zapewniają zielone otoczenie, przyosiedlowe sklepy, przedszkola i przychodnie. Stają się miejscem do odpoczynku i spotkań z przyjaciółmi, tym przyjemniejszym, że położonym z dala od ulicznego ruchu - mówi Marcin Jańczuk z Polanowscy Nieruchomości.

Miły sąsiad i święty spokój 

Przyszły rok obrodzi w całym kraju mieszkaniowymi osadami. Na 30 czerwca zaplanowany jest termin ukończenia II etapu inwestycji Willa Włochy w Warszawie. W wyniku realizowanej inwestycji na działce o powierzchni ponad 2 tys. m. kw. powstanie secesyjny budynek, w którym znajdować się będzie 38 klimatyzowanych lokali, z garażem podziemnym dla 36 samochodów. Wszystkie mieszkania oprócz systemu klimatyzacji posiadać będą wiele udogodnień podnoszących standard budynków, m.in. drewniane okna, wideofony, instalacje anten naziemnych i satelitarnych. Fasada budynku zostanie podświetlona, a teren oczywiście zamknięty. 

Inne inwestycje w okolicy: 

Osiedle Orla, 

Kosynierów

Leśna Polana II.

Rozkwita nie tylko województwo mazowieckie. Zamknięty kompleks Arcadia Park, wart 8 mln zł, stanie także do 2009 r. w Opolu. Przy ul. Rejtana urosną cztery trzykondygnacyjne bloki z dużymi poddaszami. Pomieszczą 130 mieszkań, których metraż wahać się będzie między 36 a 110 mkw. W jednym bloku na parterze powstaną mieszkania dla niepełnosprawnych. - Będą to lokale całkowicie pozbawione barier architektonicznych, specjalnie przystosowane do wymagań osób poruszających się na wózku inwalidzkim. To znaczy, że nie będzie tam żadnych progów, drzwi będą poszerzone do jednego metra, a cały lokal zaprojektowany jest na planie kwadratu tak, by w każdym miejscu mógł swobodnie obrócić się wózek inwalidzki - wyjaśnia Dariusz Dziewiatek, prezes spółki International Development. W Katowicach do 2009r. powstaną Dębowe Tarasy. Osiedle będzie się składać z czterech wysokich budynków i ośmiu mniejszych. Łącznie powstanie tysiąc mieszkań. Projektanci osiedla położyli nacisk na ukształtowanie budynków. Największe będą miały wewnętrzne dziedzińce - zamknięte i lekko wyniesione ponad teren, bo znajdą się nad garażami podziemnymi. Mają być zielonymi oazami spokoju. Pomiędzy wyższymi i niższymi budynkami powstanie deptak spacerowy. Od parkingu centrum handlowego osiedle będzie oddzielone wałem ziemnym i szpalerem drzew. 

Inne inwestycje: 

Zespół dwóch apartamentów B1 i B2

Kilka ekskluzywnych inwestycji już powstało, a część jest w trakcie realizacji w Bydgoszczy. Jedną z kilku zaplanowanych przez duńskiego dewelopera inwestycji są Młyny Rottera. Duńczycy, którzy wzięli miasto w swoje ręce zapowiadają, że nie takie rzeczy robili w Kopenhadze, przekształcając chociażby przemysłowe dzielnice w osiedla mieszkaniowe. Poznańscy deweloperzy nie chcą być gorsi. W tym roku w mieście ukończona zostanie budowa osiedla Małe Naramowice Rynek

W marcu rusza budowa osiedla domów jednorodzinnych w Słupnie, około 20 km od centrum stolicy. Inwestor - polski deweloper GetHouse - zapowiada, że będzie to osiedle zamknięte. Obietnica ładu i porządku zawarta jest już w nazwie. Inwestycja nazywa się Ostoja Słupno. Jak na ostoję przystało mają tam panować cisza i spokój. - Postanowiliśmy, że podjazdy oraz działki od frontów budynków nie będą ogrodzone, tworząc tym samym otwartą przestrzeń publiczną w skali osiedla, sprzyjającą rozwojowi sąsiedzkich relacji. Natomiast dla komfortu każdej z rodzin, wydzielone zostały prywatne, kameralne ogrody zlokalizowane na tyłach segmentów z bezpośrednim dostępem wprost z salonu - mówi Marta Kornacka, młodszy kierownik rozwoju produktu GetHouse Developer. Brzmi bajecznie i tak ma być. A przynajmniej do czasu zamieszkania. - Kupiłem mieszkanie na zamkniętym osiedlu. Na piętrze mam bardzo spokojnych sąsiadów, ale pode mną mieszka okropny nerwus. Ostatnio po dziewiętnastej przybiegł z pretensją, że odkurzam i hałasuję. Pod oknem mam plac zabaw, a to wyklucza ciszę. No i strażnik czasem przysypia. Można bez trudu przemknąć, kiedy wjeżdża samochód i otwiera się brama na osiedle - opowiada Krzysztof, 27-letni mieszkaniec Włoch. - Eee, ludzie tu jak wszędzie, czasem rozrabiają - mówi zaczepiona przy bramie wejściowej kobieta, mieszkanka osiedla na Pradze Południe przy Teatrze Powszechnym. Co się dziwić. W końcu deweloper nie daje na piśmie gwarancji na ciszę i miłych sąsiadów za ścianą. Daje piękne otoczenie, ma tylko sprzyjać wytwarzaniu sąsiedzkich relacji. 

Zieleń na wyłączność 

Deweloperzy mają wpływ na kreowanie otoczenia w jakim powstanie inwestycja i korzystają z tego, umożliwiając przyszłym mieszkańcom dostęp do zieleni m.in. prywatnego parku, kawałka lasu a nawet jeziora. Przykładowo działka, na której powstanie Ostoja Słupno, jest w większości zalesiona. Wycięte zostaną jedynie drzewa uniemożliwiające budowę domów, część przesadzona zostanie w obrębie inwestycji. Oprócz bogatej zieleni mieszkańcy osiedla będą mieć swój prywatny staw. - To idealny wybór dla młodych par i rodzin pragnących podnieść standard życia i jednocześnie cieszyć się spokojem i bliskością natury, które może zapewnić jedynie dom poza miastem - przekonuje Monika Czerska, kierownik marketingu w GetHouse Developer. Lasu nie dostaną mieszkańcy Willa Włochy, ale za to na zewnątrz zaprojektowany został piękny ogród ze zdobiącą go fontanną. Na brak zieleni nie będą mogli narzekać przyszli mieszkańcy Vital Park, zamkniętego osiedla składającego się z siedmiu budynków wysokich na pięć i osiem kondygnacji. Osiedle powstanie przy granicy stolicy i Ząbek. Na terenie osiedla planowane jest ponad 5,6 tys. m kw. zieleni. Ci, którzy zdecydują się na zakup mieszkania na parterze, będą mogli dodatkowo cieszyć się z prywatnych ogródków. Czymś więcej niż namiastką ogrodów mają być tarasy ostatnich kondygnacji katowickich Dębowych Tarasów Pozwoli na to ich duża powierzchnia, niektóre będą miały nawet 180 m kw. O krok dalej idzie hiszpański deweloper Grupo Vemusa, który planuje realizację w stolicy osiedla Avangarden. Zamiast zwykłego skwerku zamkniętego ze wszystkich stron domami osiedle zostanie przecięte zygzakowatym kanionem zieleni przebiegającym na osi północ-południe. Ściany szczytowe budynków zwrócone ku kanionowi z czasem okryją pnące rośliny. 

Na terenie nowoczesnego osiedla nie może zabraknąć także sklepu, placu zabaw, a nawet SPA. Przykładowo w opolskiej inwestycji Arcadia w jednym z bloków zaplanowano pomieszczenia usługowe. Już wiadomo, że znajdą się tam gabinety lekarskie, fryzjer i supermarket. Powstanie hala sportowa z kortami i małym boiskiem oraz basen. 

Miasteczko przyszłości 

Całkiem realny wydaje się scenariusz, w którym nie tylko sklepy i przedszkola będą pod ręką. Niektórzy twierdzą, że samochody pójdą w odstawkę, a mieszkańcy będą żyli ekologicznie. Nowoczesne miasteczko, w którym do sklepu jest nie dalej niż pięć minut, a z kranu lecą dwa rodzaje wody - do picia i do prania, powstanie na niezagospodarowanych dotąd terenach w Siewierzu, w woj. śląskim. - Miasteczko ma być "ekologicznym miastem ogrodem" z własnym rynkiem, ujęciem wody, oczyszczalnią ścieków, portem dla żaglówek - wylicza Joanna Wis zajmująca się promocją inwestycji. Inwestor - giełdowa firma TUP - szacuje koszt na prawie 1 mld zł. Koncepcję położonego nad Zalewem Przeczyckim "Miasteczka Siewierz" opracował w ciągu dziewięciu dni międzynarodowy zespół architektów. Przedsięwzięcie, którego zakończenie przewiduje się w perspektywie 20-25 lat, podzielono na cztery etapy. W pierwszym etapie na 44-hektarowym terenie ma powstać w sumie ok. 160 tys. m kw. powierzchni mieszkaniowej, czyli 1,5-1,8 tys. domów wolno stojących, tzw. bliźniaków, szeregowców, domów wielorodzinnych i niskich kamieniczek. Pierwsze domy mają być gotowe na przełomie 2009 i 2010 r., a 40-pokojowy motel i 120-pokojowy hotel z kompleksem konferencyjnym w 2011/12, przed Euro 2012. - Wstępne szacunki, oparte na dzisiejszych cenach sprzedaży, określają wartość projektu na blisko 1 mld zł. W pierwszej fazie zainwestujemy z własnych środków 100 mln zł, z czasem liczymy, że projekt będzie się w części samofinansował - mówi Robert Moritz, prezes TUP. Projekt będzie realizowany we współpracy z firmami deweloperskimi. Już wkrótce firma zamierza szukać także partnerów do budowy hoteli oraz części biurowo-usługowej, gdzie mogłyby ulokować się np. call center czy centra księgowo-obliczeniowe. To niejedyna inwestycja, która ma zmienić wygląd polskich miasteczek. Niezwykły projekt przygotowuje w imieniu inwestora krakowski Instytut Prawa Spółek i Inwestycji Zagranicznych. Nowoczesne osiedle mieszkaniowe wraz z niezbędną infrastrukturą o powierzchni co najmniej 400 hektarów powstanie w podchrzanowskim Balinie, niedaleko węzłów autostrady A4


Źródło: Gazeta Wyborcza





Sprzedaż tylko z certyfikatem
Jolanta Nowak2008-01-29, ostatnia aktualizacja 2008-01-29 16:52 
Przed spółdzielniami, zarządcami i właścicielami domów stoi nowe wyzwanie. Muszą zdobyć certyfikaty energetyczne dla nieruchomości. A to nie lada kłopot, bo nie ma kto ich wystawiać 


Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie 

Zgodnie z przepisami nowelizującymi prawo budowlane za kilka miesięcy na polskich blokowiskach, osiedlach domków jednorodzinnych i w kamienicach powinna pojawić się rzesza audytorów. Zadaniem specjalistów - w myśl przepisów - byłoby zbadanie stanu budynku pod kątem jego szczelności, a potem wydanie certyfikatu energetycznego budynku. Najprawdopodobniej tak się nie stanie. Bo choć wprowadzono powinność posiadania dokumentów, nie ma specjalistów, którzy by je wydali. Brakuje też rozporządzeń wykonawczych.

Bez certyfikatu cena spada 

Jeśli dosłownie interpretować treść przepisów, taka sytuacja może sparaliżować rynek nieruchomości. Bez wystawionego przez rzeczoznawcę świadectwa określającego poziom zużycia energii notariusz - poczynając od 1 stycznia 2009 roku - nie będzie mógł bowiem sporządzić aktu sprzedaży mieszkania czy domu. Bez niego nie będzie też można wynająć lokalu. Specjaliści jednak widzą lukę w interpretacji. - Ustawa mówi, że obiekt, który wchodzi do obrotu: jest z rynku pierwotnego, wtórnego, do najmu czy kupna, powinien - co nie znaczy musi - posiadać certyfikat - wyjaśnia Janusz Schmidt, rzecznik prasowy Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. - Jednak rozsądny klient wiedząc o istnieniu takiego dokumentu, będzie go wymagał. Jeśli właściciel nie będzie go miał, kupujący będzie zbijał cenę - dodaje. 

Z wagi dokumentu zdają sobie sprawę niektórzy deweloperzy i myślą o wprowadzeniu energetycznych rozwiązań w planowanych inwestycjach. 

Audytorów od zaraz 

Obowiązek zdobycia dokumentu będzie spoczywał na spółdzielniach, zarządcach, wspólnotach i właścicielach prywatnych domów. Według szacunków Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości w 2009 roku konieczne będzie wystawienie ok. 1 mln certyfikatów. Kto będzie kontrolował budynki? Specjaliści z wyższym wykształceniem, po dwusemestralnej szkole policealnej lub kursie zakończonym egzaminem. Z urzędu pozwolenie na wykonywanie zawodu dostaną jedynie inżynierowie budowlani z odpowiednią specjalizacją. Audytorzy muszą wykazywać się wiedzą o materiałach budowlanych, posiadać umiejętność czytania projektów budynków i obsługiwania urządzeń pomiarowych. - Czas nagli, a specjalistów brak. Aby ich wykształcić, potrzeba co najmniej sześciu miesięcy - mówi rzecznik PFRN. Z trudnej sytuacji zdają sobie sprawę także władze. - Przyjęcie w Polsce metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku to jeden z najtrudniejszych elementów wdrożenia Dyrektywy 2002/91/WE Unii Europejskiej w sprawie charakterystyki energetycznej budownictwa - stwierdziła podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Elżbieta Janiszewska-Kuropatwa podczas konferencji "Świadectwa Energetyczne".



Azyl na sprzedaż
Jolanta Nowak, Metro2008-01-25, ostatnia aktualizacja 2008-01-25 15:19 
Deweloperzy budują osiedla, w których pod ręką są sklepy, przedszkola i kawałek parku. W przyszłości całe miasta będą składać się z osiedli zamkniętych. Wtedy samochody pójdą w odstawkę, a mieszkańcy będą żyli ekologicznie - uważają urbaniści 

Warszawska debata o grodzeniu osiedli

Polacy coraz chętniej zamykają się przed światem. Jak grzyby po deszczu w całym kraju powstają nowoczesne osiedla. Łączy ich jedno: są zamknięte. Termin "osiedle zamknięte" stał się jednym z podstawowych wabików na klienta. Deweloperzy grają nam na emocjach. Zamknięte - oznacza bezpieczne, spokojne i prestiżowe. W wyobraźni kupującego takie osiedle jest azylem. Na pytanie zadawane podczas targów mieszkaniowych: z czym kojarzy się luksusowa inwestycja? - potencjalni nabywcy wymieniali prestiżową lokalizację, miejsce garażowe a zaraz potem mówili o bezpieczeństwie, czyli monitoringu i stróżu. 

Razem z zamkniętym osiedlem kupujemy kawałek własnej zieleni, parking strzeżony, plac zabaw dla maluchów i centrum odnowy biologicznej. Deweloperzy rozpościerają przed nabywcami wizję idealnej enklawy do kupienia. Na jej terenie wszystko jest pod ręką. - Nowoczesne osiedla zapewniają zielone otoczenie, przyosiedlowe sklepy, przedszkola i przychodnie. Stają się miejscem do odpoczynku i spotkań z przyjaciółmi, tym przyjemniejszym, że położonym z dala od ulicznego ruchu - mówi Marcin Jańczuk z Polanowscy Nieruchomości.

Miły sąsiad i święty spokój 

Przyszły rok obrodzi w całym kraju mieszkaniowymi osadami. Na 30 czerwca zaplanowany jest termin ukończenia II etapu inwestycji Willa Włochy w Warszawie. W wyniku realizowanej inwestycji na działce o powierzchni ponad 2 tys. m. kw. powstanie secesyjny budynek, w którym znajdować się będzie 38 klimatyzowanych lokali, z garażem podziemnym dla 36 samochodów. Wszystkie mieszkania oprócz systemu klimatyzacji posiadać będą wiele udogodnień podnoszących standard budynków, m.in. drewniane okna, wideofony, instalacje anten naziemnych i satelitarnych. Fasada budynku zostanie podświetlona, a teren oczywiście zamknięty. 

Inne inwestycje w okolicy: 

Osiedle Orla, 

Kosynierów

Leśna Polana II.

Rozkwita nie tylko województwo mazowieckie. Zamknięty kompleks Arcadia Park, wart 8 mln zł, stanie także do 2009 r. w Opolu. Przy ul. Rejtana urosną cztery trzykondygnacyjne bloki z dużymi poddaszami. Pomieszczą 130 mieszkań, których metraż wahać się będzie między 36 a 110 mkw. W jednym bloku na parterze powstaną mieszkania dla niepełnosprawnych. - Będą to lokale całkowicie pozbawione barier architektonicznych, specjalnie przystosowane do wymagań osób poruszających się na wózku inwalidzkim. To znaczy, że nie będzie tam żadnych progów, drzwi będą poszerzone do jednego metra, a cały lokal zaprojektowany jest na planie kwadratu tak, by w każdym miejscu mógł swobodnie obrócić się wózek inwalidzki - wyjaśnia Dariusz Dziewiatek, prezes spółki International Development. W Katowicach do 2009r. powstaną Dębowe Tarasy. Osiedle będzie się składać z czterech wysokich budynków i ośmiu mniejszych. Łącznie powstanie tysiąc mieszkań. Projektanci osiedla położyli nacisk na ukształtowanie budynków. Największe będą miały wewnętrzne dziedzińce - zamknięte i lekko wyniesione ponad teren, bo znajdą się nad garażami podziemnymi. Mają być zielonymi oazami spokoju. Pomiędzy wyższymi i niższymi budynkami powstanie deptak spacerowy. Od parkingu centrum handlowego osiedle będzie oddzielone wałem ziemnym i szpalerem drzew. 

Inne inwestycje: 

Zespół dwóch apartamentów B1 i B2

Kilka ekskluzywnych inwestycji już powstało, a część jest w trakcie realizacji w Bydgoszczy. Jedną z kilku zaplanowanych przez duńskiego dewelopera inwestycji są Młyny Rottera. Duńczycy, którzy wzięli miasto w swoje ręce zapowiadają, że nie takie rzeczy robili w Kopenhadze, przekształcając chociażby przemysłowe dzielnice w osiedla mieszkaniowe. Poznańscy deweloperzy nie chcą być gorsi. W tym roku w mieście ukończona zostanie budowa osiedla Małe Naramowice Rynek

W marcu rusza budowa osiedla domów jednorodzinnych w Słupnie, około 20 km od centrum stolicy. Inwestor - polski deweloper GetHouse - zapowiada, że będzie to osiedle zamknięte. Obietnica ładu i porządku zawarta jest już w nazwie. Inwestycja nazywa się Ostoja Słupno. Jak na ostoję przystało mają tam panować cisza i spokój. - Postanowiliśmy, że podjazdy oraz działki od frontów budynków nie będą ogrodzone, tworząc tym samym otwartą przestrzeń publiczną w skali osiedla, sprzyjającą rozwojowi sąsiedzkich relacji. Natomiast dla komfortu każdej z rodzin, wydzielone zostały prywatne, kameralne ogrody zlokalizowane na tyłach segmentów z bezpośrednim dostępem wprost z salonu - mówi Marta Kornacka, młodszy kierownik rozwoju produktu GetHouse Developer. Brzmi bajecznie i tak ma być. A przynajmniej do czasu zamieszkania. - Kupiłem mieszkanie na zamkniętym osiedlu. Na piętrze mam bardzo spokojnych sąsiadów, ale pode mną mieszka okropny nerwus. Ostatnio po dziewiętnastej przybiegł z pretensją, że odkurzam i hałasuję. Pod oknem mam plac zabaw, a to wyklucza ciszę. No i strażnik czasem przysypia. Można bez trudu przemknąć, kiedy wjeżdża samochód i otwiera się brama na osiedle - opowiada Krzysztof, 27-letni mieszkaniec Włoch. - Eee, ludzie tu jak wszędzie, czasem rozrabiają - mówi zaczepiona przy bramie wejściowej kobieta, mieszkanka osiedla na Pradze Południe przy Teatrze Powszechnym. Co się dziwić. W końcu deweloper nie daje na piśmie gwarancji na ciszę i miłych sąsiadów za ścianą. Daje piękne otoczenie, ma tylko sprzyjać wytwarzaniu sąsiedzkich relacji. 

Zieleń na wyłączność 

Deweloperzy mają wpływ na kreowanie otoczenia w jakim powstanie inwestycja i korzystają z tego, umożliwiając przyszłym mieszkańcom dostęp do zieleni m.in. prywatnego parku, kawałka lasu a nawet jeziora. Przykładowo działka, na której powstanie Ostoja Słupno, jest w większości zalesiona. Wycięte zostaną jedynie drzewa uniemożliwiające budowę domów, część przesadzona zostanie w obrębie inwestycji. Oprócz bogatej zieleni mieszkańcy osiedla będą mieć swój prywatny staw. - To idealny wybór dla młodych par i rodzin pragnących podnieść standard życia i jednocześnie cieszyć się spokojem i bliskością natury, które może zapewnić jedynie dom poza miastem - przekonuje Monika Czerska, kierownik marketingu w GetHouse Developer. Lasu nie dostaną mieszkańcy Willa Włochy, ale za to na zewnątrz zaprojektowany został piękny ogród ze zdobiącą go fontanną. Na brak zieleni nie będą mogli narzekać przyszli mieszkańcy Vital Park, zamkniętego osiedla składającego się z siedmiu budynków wysokich na pięć i osiem kondygnacji. Osiedle powstanie przy granicy stolicy i Ząbek. Na terenie osiedla planowane jest ponad 5,6 tys. m kw. zieleni. Ci, którzy zdecydują się na zakup mieszkania na parterze, będą mogli dodatkowo cieszyć się z prywatnych ogródków. Czymś więcej niż namiastką ogrodów mają być tarasy ostatnich kondygnacji katowickich Dębowych Tarasów Pozwoli na to ich duża powierzchnia, niektóre będą miały nawet 180 m kw. O krok dalej idzie hiszpański deweloper Grupo Vemusa, który planuje realizację w stolicy osiedla Avangarden. Zamiast zwykłego skwerku zamkniętego ze wszystkich stron domami osiedle zostanie przecięte zygzakowatym kanionem zieleni przebiegającym na osi północ-południe. Ściany szczytowe budynków zwrócone ku kanionowi z czasem okryją pnące rośliny. 

Na terenie nowoczesnego osiedla nie może zabraknąć także sklepu, placu zabaw, a nawet SPA. Przykładowo w opolskiej inwestycji Arcadia w jednym z bloków zaplanowano pomieszczenia usługowe. Już wiadomo, że znajdą się tam gabinety lekarskie, fryzjer i supermarket. Powstanie hala sportowa z kortami i małym boiskiem oraz basen. 

Miasteczko przyszłości 

Całkiem realny wydaje się scenariusz, w którym nie tylko sklepy i przedszkola będą pod ręką. Niektórzy twierdzą, że samochody pójdą w odstawkę, a mieszkańcy będą żyli ekologicznie. Nowoczesne miasteczko, w którym do sklepu jest nie dalej niż pięć minut, a z kranu lecą dwa rodzaje wody - do picia i do prania, powstanie na niezagospodarowanych dotąd terenach w Siewierzu, w woj. śląskim. - Miasteczko ma być "ekologicznym miastem ogrodem" z własnym rynkiem, ujęciem wody, oczyszczalnią ścieków, portem dla żaglówek - wylicza Joanna Wis zajmująca się promocją inwestycji. Inwestor - giełdowa firma TUP - szacuje koszt na prawie 1 mld zł. Koncepcję położonego nad Zalewem Przeczyckim "Miasteczka Siewierz" opracował w ciągu dziewięciu dni międzynarodowy zespół architektów. Przedsięwzięcie, którego zakończenie przewiduje się w perspektywie 20-25 lat, podzielono na cztery etapy. W pierwszym etapie na 44-hektarowym terenie ma powstać w sumie ok. 160 tys. m kw. powierzchni mieszkaniowej, czyli 1,5-1,8 tys. domów wolno stojących, tzw. bliźniaków, szeregowców, domów wielorodzinnych i niskich kamieniczek. Pierwsze domy mają być gotowe na przełomie 2009 i 2010 r., a 40-pokojowy motel i 120-pokojowy hotel z kompleksem konferencyjnym w 2011/12, przed Euro 2012. - Wstępne szacunki, oparte na dzisiejszych cenach sprzedaży, określają wartość projektu na blisko 1 mld zł. W pierwszej fazie zainwestujemy z własnych środków 100 mln zł, z czasem liczymy, że projekt będzie się w części samofinansował - mówi Robert Moritz, prezes TUP. Projekt będzie realizowany we współpracy z firmami deweloperskimi. Już wkrótce firma zamierza szukać także partnerów do budowy hoteli oraz części biurowo-usługowej, gdzie mogłyby ulokować się np. call center czy centra księgowo-obliczeniowe. To niejedyna inwestycja, która ma zmienić wygląd polskich miasteczek. Niezwykły projekt przygotowuje w imieniu inwestora krakowski Instytut Prawa Spółek i Inwestycji Zagranicznych. Nowoczesne osiedle mieszkaniowe wraz z niezbędną infrastrukturą o powierzchni co najmniej 400 hektarów powstanie w podchrzanowskim Balinie, niedaleko węzłów autostrady A4


Źródło: Gazeta Wyborcza